Kontemplacja

Kontemplacja

Kontemplacja i sztuka

Tradycja Buddyzmu Szambali zwraca dużą uwagę na możliwość wykorzystania sztuki w procesie poszukiwania przebudzonej natury umysłu. Gdy łączymy uprawianie sztuki ze ścieżką medytacji, każda dziedzina sztuki bez względu na to, czy pochodzi ze Wschodu, czy Zachodu, może stać się ścieżką prowadzącą do wyzwolenia i otwarcia na świat. W każdej kulturze, także w kulturze Zachodu, zawiera się potencjał fundamentalnego zdrowia i mądrości. Szambala w żadnym wypadku nie odrzuca kultury Zachodu, lecz stara się łączyć ją z tradycją medytacji i czerpać z niej inspirację.

Przesunięcie akcentu na stan umysłu, z którego rodzi się akt twórczy, sprawia, że nasze pojęcie sztuki nie zawsze pokrywa się z zakresem, do którego jesteśmy przyzwyczajeni na Zachodzie. Artyści zajmujący się sztuką kontemplacyjną uprawiają sztuki plastyczne, fotografię ale pojęcie sztuki obejmuje tu również ikebanę, japońskie łucznictwo, czy ujeżdżenie koni.

Uzyskanie przez dyscyplinę medyatcji elementarnego dostępu do przebudzonego stanu umysłu umożliwia niezwykle ważne dla każdego twórcy widzenie rzeczy takimi jakimi są, docenienie ich w takiej postaci i umożliwia tworzenie wolne od wysiłku i pragnienia niezwykłych dokonań. Takie podejście nazywamy „Dharma Art”, czy w rozszerzonej o nauki Szambali formie „Shambhala Art”. Sztuka wywodząca się z dharmy, czyli nauki o przebudzonym umyśle, niesie w sobie dobroć i godność naturalnie obecną w przedmiocie, który odzwierciedla i przetwarza.

Dyscypliny kontemplacyjne praktykowane i przekazywane w ramach programów Szambali noszą wspólną nazwę Nalanda. Dyscypliny te to:

  • Kaligrafia
  • Chado (ceremonia parzenia herbaty)
  • Kyudo (łucznictwo)
  • Kado (droga kwiatów) – Ikebana i medytacja
  • Bugaku (japoński taniec)
  • Maitri
  • Mudra
  • Dharma Art
  • Miksang (fotografia kontemplacyjna)
  • Horsemanship/Dressage
  • Psychoterapia kontemplacyjna:
  • Sarpashana: Health Palliative Care and working with addiction.

 

 

 

Co to jest kontemPlacja? 

Słowo kontemplacja nie jest używane jednolicie w literaturze chrześcijańskiej. Może oznaczać to samo, co medytacja lub rozważanie i ma na myśli wtedy medytowanie o czymś. Tutaj słowa kontemplacja                     używamy wyłącznie na oznaczenie chrześcijańskiej bezprzedmiotowej formy modlitwy. Nie chodzi nigdy o medytowanie nad jakąś treścią. Jest to raczej stan doświadczenia poza aktywnymi siłami naszej potocznej świadomości.

Słowo „kontemplacja” pochodzi z łaciny. „Contemplari” znaczy „widzieć”. To podstawowe znaczenie tego słowa jest używane tutaj. Celem jest wgląd w siebie samego, widzenie tego, co boskie w nas i stworzeniu w postaci uwewnętrznienia lub doświadczenia poza naszymi intelektualnymi możliwościami. Kontemplacja                     jest raczej stanem doznawania niż stanem aktywnego działania. Tego stanu nie można nauczyć, lecz tylko wzbudzić. Dlatego osoby praktykujące kontemplację, przynajmniej na początku, potrzebują duchowo doświadczonego człowieka, który je poprowadzi, i od którego iskra może przeskoczyć, ażeby w uczniu, w uczennicy rozniecić ten sam ogień. Zadatki do tego są wrodzone każdemu człowiekowi. W kontemplacji można wyróżnić cztery fazy:

  1. Modlitwa jako droga do kontemplacji.
  2. Doznanie własnego bycia – modlitwa spokoju.
  3. Doświadczenie oświecenia.
  4. Wcielenie doświadczenia oświecenia.

Pierwsze dwie fazy dadzą się osiągnąć przez każdego człowieka zdrowego fizycznie i psychicznie. Prowadzą one do stanu wielkiego spokoju i głębokiego pokoju. W religijnym obszarze nazywa się ów stan „modlitwą spokoju”. Jako proste bycie w obecności Boga. Jest to stan kontemplacji. Człowiek patrzy w swoje własne bycie. Doświadcza w ten sposób Boga bliżej i głębiej niż przy modlitwie ustnej lub rozważającej. „Modlitwa spokoju” wpływa zazwyczaj silnie na osobowość. Jednakże nie chodzi tu jeszcze o mistyczny stan we właściwym sensie. Ten pojawia się dopiero w fazie trzeciej i czwartej. Mistyczny stan przydarza się człowiekowi: nie można go wywołać aktem woli, lecz tylko przygotować przez ćwiczenie modlitwy. Ten, komu dane jest wejść do tej przestrzeni, ten na nowo doświadcza, co to znaczy, kochać Boga ze wszystkich sił. Bóg sam daje takiemu człowiekowi nowe siły, dzięki którym może on kochać Boga. W praktyce te cztery kroki nie występują oddzielnie, lecz krzyżują się i zachodzą na siebie.

Willigis Jäger